ORTHODOX

Warszawa: drugie nabożeństwo pasyjne

W drugą niedzielę Wielkiego Postu, 8 marca 2026 r., w warszawskiej katedrze metropolitalnej pw. św. Marii Magdaleny sprawowane było drugie nabożeństwo pasyjne. Nabożeństwu składającemu się z wielkiej wieczerni połączonej z czytaniem fragmentu Ewangelii według św. Marka przewodniczył Jego Ekscelencja arcybiskup wrocławski i szczeciński, Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego w asyście duchowieństwa okręgu warszawskiego oraz Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego.

Podczas nabożeństwa odczytany został fragment Ewangelii według św. Marka (rozdz. 15), ukazujący mękę i śmierć Zbawiciela. Po lekturze Ewangelii arcybiskup Jerzy skierował do wiernych pouczające słowo, podkreślając m.in., że historia Golgoty, choć dotyczy bezpośrednio cierpienia i śmierci Jezusa Chrystusa, faktycznie odnosi się do każdego człowieka. Nie jest ona jedynie relacją sprzed dwóch tysięcy lat, lecz nieustannie odsłania sens ludzkiego życia i naszego zbawienia. Hierarcha przypomniał, że Chrystus przybity do Krzyża doświadczał wielu przykrych i prowokujących słów, zarówno od tych, którzy stali pod Krzyżem, jak i od współukrzyżowanych. Mimo tego, w swojej nieskończonej miłości, Zbawiciel potrafił nie tylko przebaczyć całkowicie, lecz w pełni odpuścić grzech tym, którzy Go ukrzyżowali. W słowach „Ojcze odpuść im” objawia się pełnia miłosierdzia, które czyni nieistniejącym ludzki grzech.

Z perspektywy krzyża wszystko jawi się inaczej. Człowiek może próbować unikać własnego krzyża, lecz nadejdzie czas, gdy przyjdzie mu go nieść. Najpełniej przeżywa się życie, niosąc swój krzyż razem z Chrystusem. Ten, kto nie odrzuca własnego cierpienia, staje w obliczu Samego Boga, Który współuczestniczy w ludzkich trudach. W swoim słowie arcybiskup Jerzy przypomniał, że wydarzenia pasyjne, które co roku wspominamy w Wielkim Poście, nie są jedynie pamiątką przeszłości, lecz duchową rzeczywistością obecną w życiu każdego wierzącego. Każdy kolejny Wielki Post uczy nas sensu i potrzeby krzyża, wskazując, że Królestwo Boże, raj i piekło zaczynają się już tu, na ziemi. Czuwanie przy Krzyżu staje się natomiast okazją do odnalezienia Chrystusa w tym, co nas dotknęło, zabolało, co wydaje się trudne do przyjęcia. Najdojrzalszą postawą chrześcijańską jest wdzięczność wobec Boga za to, że obdarza nas siłą w niesieniu codziennego krzyża. W takiej modlitwie wyraża się sens — Bóg bowiem nigdy się nie spóźnia, nie jest bezradny wobec ludzkich losów, nie ogranicza Go czas ani okoliczności. On jeden zna tajemnice ludzkiego serca i walczy o zbawienie każdego człowieka do samego końca.

Arcybiskup Jerzy zwrócił uwagę, że Chrystus nie przymusza, lecz zaprasza do naśladowania, mówiąc: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech weźmie krzyż swój…”. Przymus nie pochodzi od Boga, lecz od złego ducha, podczas gdy Bóg pozostawia człowiekowi wolność odpowiedzi. Syn Boży nie bał się śmierci, podobnie jak nie bali się jej święci. Lęk w Getsemani był jedynie wyrazem Jego współczucia — bólu z powodu tego, że śmierć zadadzą Mu własne dzieci, stworzone przez miłość Bożą.

Na zakończenie hierarcha zachęcił, by wkraczając w trzeci tydzień Wielkiego Postu, wierni zatrzymali się nad tajemnicą swojego życiowego krzyża i umieli odczytać w nim obecność samego Chrystusa.

Kolejne nabożeństwo pasyjne w katedrze metropolitalnej odbędzie się w czwartą niedzielę Świętej Czterdziesiątnicy, 22 marca 2026 roku, o godzinie 17.00.

​ks. Adam Magruk

​zdjęcia: protodiakon Igor Kutovyi